08 September 2010

Jednoczenie Anty-Syjonistów

“Nie jesteśmy bezradni, możemy polepszyć Świat kiedy tylko chcemy.” ~Eric Hufschmid

Jesteśmy w ciągle trwającej wojnie psychopolitycznej która może być widziana jako dalsza część Drugiej Wojny Światowej. Mimo to że Syjonistyczna Wielka Brytania, Syjonistyczna Ameryka i Syjonityczne ZSRR zdołały zniszczyć rządy Narodowo Socjalistycznych Niemiec, to nie udało im się zlikwidować pomysłu że jedno z najbardziej podstawowych stosowań Narodowego Socjalizmu, że Żydowskie panowanie możę być łatwo obalone w każdym państwie (i nawet na całym Świecie) jeśli ludzie się szczerze zjednoczą z tym zamiarem. Dla tego była dla nich strategicznie ważna sprawa aby tajnie kontyuować wojnę przez mediowe i akademicze fronty aby nie tylko zbezcześcić sławę Hitlera i przyćmić idealizm Narodowego Socjalizmu, ale też aby umieścić ludzi nieżydowskich w stanie duchowym w którym nie mają zainteresowań do autentycznej rewolucji (ale w którym się chętnie zbuntują przeciwko wyznaczonymi kozłąmi ofiarnymi) łącznie z wojną ekonomiczną która upewnia że nie-żydowskie ludy nie będą miały zasoby na prawdziwą rewolucje.

Odwet Anty-Syjonistyczny się zaczął w dużej skali jak komunikacja przez sieć internetową umożliwiła międzynarodowe zjednoczenie wielu członków którzy teraz mieli możliwość przekazywać sobie informacje i rozbiory wydarzeń które udowodniły zasięg żydowskiej kontroli nad Światem i też zdemaskowały bieżące syjonistyczne operacje aby powiększyć tę kontrolę - najlepszy przykłąd tego to brutalna okupacja Palestyńczyków przez Izrael. Uważamy że wygralśmy wojnę informacyjną bo efektywnie uniemożliwiliśmy Syjonistom opcje tajnego działania albo możliwość nowych akcji bez ryzyka dalszego odkrycia. Pierwszy i najsilnijszy obronny szereg ustawiony przez Syjonistów był łatwo pokonany.

Teraz znajdujemy się w fazie wojny propagandowej. Prawdo podobnie druga defensywa Syjonistów będzie uniemożliwianie zgody między nami i w naszym ruchu, a więc będą próbować abyśmy nie mogli doprowadzić świadomości do odpowiednego stanu działania. Najbardziej skuteczna taktyka w tej sprawie jest zamieszaniem różnych niezgód między nieżydowskimi ludami i wygląda że właśnie to się dzieje teraz. Jest dość podejrzliwy fakt że objawienie żydowskiej dominacji nad nieżydowskimi ludami spowodowało tylko to że te ludy (z różnych religii i z różnych grup etnicznych) zaczeły się bardziej kłucić między sobą, a nie powstało porozumienie i wspólny front anty-syjonistyczny. A nawet bardziej podejrzany jest fakt że te napięcie jest większe w grupach które się opisują jako anty-syjonistyczne a nie w populacji ogólnej, to jest w przeciwieństwie to tego co mogło być oczekiwane jeśli te napięcia nie były celowo zmajstrowane. Warto podkreślić bigoterie anty-muzulmańską, Muzulmanie są najbardizej aktywną anty-syjonistyczną (i też najbardizej pro-hiterlowską) grupą religijną i najbardziej z tego cierpią - żydowsko kontrolowane medie zarzucają im wine za wszystko od ataków 11 Września 2001 w Nowym Jorku do chuligaństwa na ulicach miejskich.

Konflikt Trójdrożny

“Jesteśmy w dzisieszym Świecie jako szereg rewolucjonistów i właśnie takie jest pojęcie o nas. Ale nasze myśli i czyny nie mogą w żadnym wypadku być zdeterminowane przez aprobaty lub dezaprobaty lecz przez nasz łączny obowiązek do prawdy którą uznaliśmy.”
~Adolf Hitler

Pierwszy postęp w wojnie propagandowej jest zrozumieniem kto w niej uczestniczy. My proponujemy że nie ma tylko dwuch stron (ale to jest powszechne pojęcie) lecz są trzy. W bardziej dokładnym określeniu są dwie strony w przeciwieństwie do żydowskiej dominacji ale obydwie posiadają cechy zasadniczo nie do pogodzenia.

Są ci których nazywamy Goje (ang. “Gentiles” w tym kontekscie) i oni mogą być opisani jako nacjonaliści lub prymitywni barbarzyńcy. Oni nie chcą aby wyzyzkiwać lub zniewalać ich własną grupę ale chętnie by wyzyskiwali inne grupy. Ich poczucie anty-Syjonizmu jest samolubne i motywowane przez zazdrość. Oni nie są moralnie przeciwko zniewalaniem ludzi, oni tylko są przeciwko własnego zniewolenia. Ich zamiar jest obaleniem Żydów aby sami mogli panować w ich miejscu.

Są też ci których nazywamy Aryjczycy i można ich opisać jako Nardowych Socjalistów albo poprostu jako dobrzy ludzie. To właśnie my. My wierzymy że nikt nie musi być Gojem. Nasze poczucie anty-Syjonizmu jest cnotliwe i motywowane przez sprawiedliwość. Jesteśmy w przeciwieństwie do zniewalania bezwględnie kto to robi - Żydzi czy jakaś inna grupa, i też kiedy my sami nie jesteśmy w stanie niewolnictwa. Nasz zamiar jest pokazaniem żydowskiej dominacji nad nieżydowskimi ludami jako przykłąd który stworzy niechęć do całego zjawiska pleminności.

Przez punkt widzenia Aryjczyka moralna różnica między Żydem i Gojem jest pobieżna, obydwaj są dręczycielami i nie czują własnej winy; jeden dręczy używając oszustw którę się biorą z jego pochodzenia jako pastuch, a drugi dręczy własną siłą fizyczną jak jego przodkowie myśliwi. Praktycznie nie ma sensu w aliansie z Gojami z celem obalenia żydowskiej pleminności aby dopiero potem się zajmować plemiennościami gojskimi. Bo jako ludzie z nastawieniem plemniennym oni są bardziej samolubni niż w przeciwieństwie do swoich wrogów; nie zniszczyli by wroga jeśli to by ich też zniszczyło. Te nastawienie jest najbardiej oczywiste w ich myśleniu że wspólnota z ludzmi z innych grup etnicznych i innych religii ma być rozwiązana jak najszybciej po wyeliminowaniu wroga, i też w tym przypuszczalnym sojuszu oni by się nie zgodzili na przywódce z plemia do którego nie należą. Jeśli motywacja każdej grupy w tej lidze jest własna przetrwałość to wtedy żadna grupa by nic nie poświęciła dla innych grup i to oznacza że naprawde nie było by żadnej wspólnoty. Musimy przyznać że Gojowie ze swej istoty nie są wstanie stworzyć wspólnoty po za własną grupą etniczną i religijną.

Elrond: "Wrzuć pierścień!"
Isildur: "Nie."

Z tym wzięte pod uwagę, szpiedzy syjonistyczni w ruchu naszym prawdopodbnie będą popierać gojskich przywódców aby mobilizacja była podzielona i nie skuteczna. Nasze przeciwdziałanie jest stała krytyka plemiennych nastawień zjadujących sie w gojskich anty-syjonistycznych grupach także jak i w żydowskich, logiczny postęp tu będzie rozpowszechnienie ruchu anty-syjonistycznego w bardziej ogólny ruch anty-plemienny (który powinny być duchowo zgodny dla wszystkich Aryjczyków).

Ogólnie anty-plemienny front ma zalete że jest nietykalny przez powszechną krytykę że specjalnie wyróżniamy Żydów, a więc był by bardzo skuteczny na nasze dalsze postępy. Uwarunkowaniem tego jest że musimy odmawiać pomoc od gojskich anty-Syjonistów (tych co obłudnie nie pozbawiają sie własnych nastawień plemiennych nawet jak krytykują je w żydowskich grupach) na rzecz współpracy z aryjskimi anty-Syjonistami (tylko ci co nie posiadają żadnych plemiennych nastwień mogą je słusznie potępiać). Szczere zjednoczenie anty-Syjonistów się tylko wydzarzy jeśli się oddalimy od tych co przez ich plemienne nastawienia nie są wstanie się zjednoczyć. Autentyczna wspólnota między anty-Syjonistami musi być uwarunkowana wspólną szlachetnością.

Proponujemy kilka rad anty-Syjonistom szukających wspólnoty:

1) Należy krytykować wszystkich członków plemiennych łącznie z Żydami. Nie zapominając żydowskie zbrodnie trezba zrozumieć że popieranie dwuosobowego standardu w stosunku do innych ludzi jest odrażający bezwględnie przez kogo jest utrwalany. Ci co przymykają oko do zachowań plemiennych są obłudnicy.

2) Należy krytykować tych co popierają anty-Syjonizm jako możliwość osiągania celów nacjonalistycznych (np. “Musimy pierw zadziałać przeciwko Żydom za nim wywalimy Muzułmanów!”). Ci co są chętni do walki z Syjonizmem aby osiągnąć narodowe interesy będą tak samo chętni na współprace z Syjonizmem aby osiągnąć narodowe interesy. To są zdrajcy.

3) Należy podnosić świadomość żydowskich zbrodni przeciwko nie tylko własnej grupy etnicznej albo religijniej. Wszyscy walczymy na wspólnym froncie. Ten kto szuka ocalenia tylko dla siebie jest jak żołnierz co ucieka z pola bitwy zostawiając kompanów bez wsparcia. To są dezerterzy.

Anty-Syjonizm nie może pozwolić na tolerowanie obłudników, zdrajców i dezerterów. Usunięcie ich zagwarantuje autentyczną wspólnotę.

-------------------------------
Tekst Orginalny
-------------------------------

No comments:

Post a Comment